Bezpłatna konsultacja
PorównanieAktualizacja: Autor: Kacper Drozd

Freelancer czy agencja do strony firmowej?

Freelancer wychodzi taniej i szybciej się z nim dogadasz, bo rozmawiasz z osobą, która wykonuje pracę. Agencja kosztuje więcej, w zamian daje zespół, zastępowalność przy chorobie i umowny czas reakcji na awarię. Przy stronie firmowej do kilkunastu podstron jedna osoba albo mała pracownia zwykle wystarczy. Agencja ma sens wtedy, gdy projekt trwa miesiącami, wymaga kilku zespołów pracujących równolegle albo obsługi zgłoszeń przez całą dobę. Pytanie, które rozstrzyga najwięcej: kto odbierze telefon, gdy strona przestanie działać w piątek wieczorem, i co wtedy mówi umowa.

Jesteśmy stroną zainteresowaną, więc sprawdź nas według tych samych kryteriów. Ceny netto (+ 23% VAT).

Różnice punkt po punkcie

KryteriumFreelancerAgencja
CenaNiższa, bo w stawce nie siedzi biuro ani warstwa zarządzaniaWyższa, bo koszty stałe i marża wchodzą w każdą wycenę
DostępnośćJedna osoba i jej kalendarz; przy kilku projektach naraz odpowiedź czekaKilka osób i sekretariat, łatwiej złapać kogoś w godzinach pracy
Ryzyko zniknięcia wykonawcyRealne: choroba, etat, wypalenie zatrzymują projektMniejsze, bo projekt przechodzi na kolejną osobę w firmie
Kompetencje (grafika, teksty, RODO)Zależy od osoby; część zadań i tak trafia do podwykonawcówZwykle pod jednym dachem, ale rozliczane w wyższej stawce
TempoDecyzje zapadają w rozmowie, bez przekazywania między działamiWięcej rąk do pracy, za to więcej spotkań i etapów zatwierdzania
Awaria w piątek wieczoremZwykle kwestia dobrej woli, chyba że umowa mówi inaczejBywa umowny czas reakcji, przy większych kontraktach dyżur
Utrzymanie po wdrożeniuTrzeba dopytać wprost, czy istnieje i ile kosztujeZwykle gotowy plan opieki w abonamencie

Nasze stawki na każdą pozycję z tej rozmowy znajdziesz w cenniku, a zakres prac przy stronach w filarze Strony i sklepy WWW.

Gdzie w tym wszystkim jesteśmy my

Po stronie freelancera. synapsite to jednoosobowa działalność gospodarcza z Lublina, wpisana do CEIDG, pracująca zdalnie. Nie mamy biura, sekretariatu ani zespołu, który przejmie projekt, gdy jedna osoba zachoruje. Piszemy o sobie „my”, bo tak brzmi marka, ale nie zamierzamy udawać firmy z trzydziestoma pracownikami.

Z tej formy wynikają trzy rzeczy, które są dla Ciebie korzystne. Pierwsza: w cenie z naszego cennika nie ma czynszu za biuro, prowizji handlowca ani warstwy kierowniczej, dlatego strona wizytówka startuje od 2 290 zł netto. Druga: przez cały projekt odpowiada jedna osoba, więc nikt nie przekazuje Twojej sprawy między działami i nikt nie tłumaczy, że grafik czeka na wytyczne od stratega. Trzecia: osoba, z którą ustalasz zakres, jest tą samą osobą, która pisze kod, więc ustalenia nie gubią się po drodze.

Ta forma ma też cenę, którą płacisz Ty. Jedna osoba to jeden kalendarz i jedno gardło do zatkania. Gdy zachorujemy w środku projektu, termin się przesuwa, a zastępstwa nie ma. Dlatego pracujemy krótkimi etapami z odbiorami i oddajemy dostęp do kodu oraz hostingu od pierwszego dnia. Jeśli współpraca się urwie, zostajesz z działającym kawałkiem strony i możesz ją dokończyć u kogokolwiek.

Kiedy odradzamy nas samych

Gdy potrzebujesz gwarancji reakcji przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Nasz monitoring dostępności chodzi non stop, ale nocnego dyżuru człowieka nie prowadzimy i nie podpiszemy umowy, w której go obiecujemy. Sklep robiący obrót w niedzielę o drugiej w nocy potrzebuje wykonawcy z zapisanym czasem naprawy.

Gdy projekt ma trwać wiele miesięcy i wymaga kilku zespołów pracujących równolegle: osobno aplikacja mobilna, osobno integracje z systemami korporacyjnymi, osobno kampanie reklamowe. Taka praca potrzebuje osób pilnujących terminów między zespołami. Jedna osoba stanie się wtedy najwęższym gardłem projektu.

Gdy Twoja procedura zakupowa stawia progi liczone wielkością wykonawcy. Wpis do CEIDG, NIP i faktura to u nas standard, więc ten warunek spełniamy. Problem pojawia się wyżej: przy wymogu polisy ubezpieczenia zawodowego na konkretną sumę, referencji o określonej wartości kontraktu albo certyfikatów typu ISO. Zapytaj o to na pierwszej rozmowie, zanim obie strony stracą czas na ustalanie zakresu.

Gdy oczekujesz stałej obecności na miejscu: cotygodniowych spotkań w Twojej siedzibie, warsztatów z działami, obecności na produkcji. Pracujemy zdalnie i tak wyceniamy projekty. Wyjazdy okazjonalnie mają sens, ale nie zbudujemy na nich trybu pracy.

O co zapytać, niezależnie od formy wykonawcy

Kto konkretnie będzie pisał tę stronę. W agencjach sprzedaje jedna osoba, a pracę wykonuje ktoś, kogo poznajesz po podpisaniu umowy. Poproś o imię i o możliwość zamiany kilku zdań przed startem.

Czy dostaniesz kod, domenę i dostęp do hostingu na swoje konta. Brak takiego zapisu oznacza, że każda przyszła zmiana wraca do tego samego wykonawcy, a stawkę negocjujesz z gorszej pozycji. To pytanie ma sens przy freelancerze i przy agencji w tym samym stopniu.

Co dzieje się po wdrożeniu i ile to kosztuje miesięcznie. Strona bez kopii zapasowych i aktualizacji jest bombą z opóźnionym zapłonem. U nas opieka zaczyna się od 199 zł netto miesięcznie i zachęcamy do porównania tej kwoty z ofertami innych, pozycja po pozycji.

I pytanie, które zwykle najwięcej pokazuje: co wykonawca odradza w Twoim projekcie. Ktoś, kto na wszystko odpowiada „da się zrobić”, albo nie zrozumiał zakresu, albo policzy każdą poprawkę osobno.

Częste pytania

Krótko i konkretnie. Jeśli czegoś brakuje, napisz do nas.

Czy freelancer to zawsze taniej?

Przy stronie firmowej do kilkunastu podstron najczęściej tak, bo w cenie nie ma biura, handlowca ani kierownika projektu. Różnica maleje wtedy, gdy projekt wymaga grafika, copywritera i prawnika naraz. Jedna osoba i tak musi wtedy kogoś dobrać, a jej marża na podwykonawcach zbliża wycenę do agencyjnej.

Kim jesteście: freelancerem czy agencją?

Formalnie bliżej freelancera. synapsite to jednoosobowa działalność gospodarcza z Lublina, wpisana do CEIDG, z NIP i REGON, pracująca zdalnie z firmami z całej Polski. Nie mamy biura, działu obsługi ani zespołu, który przejmie projekt w razie choroby. Piszemy o sobie w liczbie mnogiej, bo tak brzmi marka, ale rozmawiasz z jedną osobą i ta sama osoba pisze kod.

Skąd mam wiedzieć, że wykonawca nie zniknie w połowie projektu?

Ustaw warunki tak, żeby to przestało być groźne. Płatność w transzach powiązanych z etapami, dostęp do repozytorium kodu i hostingu od pierwszego dnia, krótkie odbiory co dwa tygodnie. Wtedy nawet przerwana współpraca zostawia Cię z działającym kawałkiem strony i z kodem w ręku.

Kto zrobi teksty, grafikę i politykę prywatności?

U nas copywriting wchodzi w zakres większości wycen, a podstawy SEO i zgodność z RODO traktujemy jako standard, nie dodatek za dopłatą. Zdjęcia bywają osobno, bo albo używamy Twoich, albo trzeba kupić licencje. Pytając freelancera i agencję o cenę, zapytaj o te trzy pozycje osobno, bo najczęściej właśnie tu wyceny przestają być porównywalne.

Co się stanie, gdy strona padnie w weekend?

Nasz monitoring dostępności działa całą dobę, więc o awarii dowiadujemy się od razu. Nie prowadzimy jednak nocnego dyżuru i nie obiecujemy naprawy w godzinę o trzeciej w nocy. Plan opieki od 199 zł miesięcznie obejmuje kopie zapasowe, aktualizacje, monitoring i pilnowanie certyfikatu SSL. Jeśli Twój biznes potrzebuje gwarancji reakcji w każdej godzinie, potrzebujesz wykonawcy z dyżurem w umowie.

Czy agencja lepiej wypozycjonuje stronę w Google?

Sama forma prawna wykonawcy nie zmienia niczego w wyszukiwarce. Google patrzy na treść, szybkość i strukturę strony. Agencja ma za to więcej rąk do stałej pracy nad treścią, a to przy pozycjonowaniu liczy się najbardziej. Nikt uczciwie nie obieca Ci konkretnego miejsca w wynikach, niezależnie od wielkości firmy.

Sprawdź, czy pasujemy do Twojego projektu

Napisz, co ma powstać, na kiedy i jakie masz wymagania formalne. Odpowiemy widełkami i planem etapów. Jeśli z opisu wyjdzie, że potrzebujesz firmy z dyżurem i zespołem, powiemy to w pierwszym mailu.