WordPress ma sens, gdy potrzebujesz typowej strony szybko i tanio, a treść chcesz edytować sam w panelu, który zna każdy. Next.js ma sens, gdy liczy się szybkość, gdy planujesz nietypowe funkcje albo gdy strona ma działać latami bez płatnych wtyczek. Przy prostej wizytówce różnica jest niewielka. Przy sklepie z integracjami albo własnym narzędziem rośnie znacząco.
Aktualizacja: 28 lipca 2026. Budujemy na obu, więc nie mamy interesu w promowaniu jednego.
| Kryterium | WordPress | Next.js (kod od zera) |
|---|---|---|
| Koszt startowy | Niższy — szablon i wtyczki skracają pracę | Wyższy — interfejs powstaje od zera |
| Koszt w 3 lata | Rośnie: płatne wtyczki i motywy rozliczane rocznie | Stały: brak licencji, hosting często w darmowym planie |
| Szybkość | Zależy od liczby wtyczek; łatwo ją nieświadomie zepsuć | Wysoka domyślnie, strony generowane statycznie |
| Edycja treści | Bardzo łatwa, panel zna pół rynku | Łatwa, ale panel trzeba świadomie dobrać i wdrożyć |
| Bezpieczeństwo | Wymaga regularnych aktualizacji wtyczek | Mniejsza powierzchnia ataku, brak ekosystemu wtyczek |
| Dostępność wykonawców | Ogromna, łatwo zmienić firmę | Mniejsza, choć rynek Next.js szybko rośnie |
| Nietypowe funkcje | Do granicy tego, co potrafią wtyczki | Bez ograniczeń, ale każda funkcja to praca |
Gdy potrzebujesz prostej wizytówki na już i masz mały budżet. Gdy planujesz blog, który ktoś w firmie będzie prowadził codziennie, a nikt nie chce uczyć się nowego panelu. Gdy Twoja strona żyje z wtyczek, których odpowiedników trzeba by napisać od nowa, na przykład rozbudowanego systemu członkostwa.
W tych sytuacjach dopłata za kod pisany od zera nie zwróci się w rozsądnym czasie i mówimy to wprost, nawet jeśli oznacza to mniejsze zlecenie.
Gdy strona jest narzędziem sprzedaży, a nie wizytówką, i każda sekunda ładowania kosztuje konwersje. Gdy potrzebujesz funkcji, której nie ma w żadnej wtyczce: konfiguratora z wyceną, panelu dla kontrahentów, integracji z systemem, którego używacie wewnętrznie.
I gdy patrzysz na koszt w perspektywie kilku lat. Brak licencji na wtyczki i motywy oraz hosting, który przy stronach firmowych często mieści się w darmowym planie, z czasem niwelują wyższy koszt startowy.
Opisz, co strona ma robić i jaki masz budżet. Powiemy, które rozwiązanie ma sens, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „zostańcie przy tym, co macie”.